Ula jest 18 -lenią zawodniczką ujeżdżenia, która na swoim koncie ma już między innymi takie sukcesy jak srebrny medal w OOM. Na co dzień trenuje pod czujnym okiem swojej trenerki- Oli Szulc w ośrodku treningowym SKJ Golden Dream. Nasz sklep ma przyjemność sponsorować Ulę- jesteśmy szczęśliwi, że możemy wspierać rozwój i ambicje młodych jeźdźców 🙂

ula1Ula i jej koń Duet, HPP 2015, zdjęcie z prywatnego archium

Blog.gnl.pl: Rozpoczynam standardowym pytaniem, na rozgrzewkę 🙂 Jak zaczęła się twoja przygoda z końmi?
Ula Krzewicka: Któregoś pięknego dnia rodzice zawieźli mnie do stajni koło Szczecina, w której w weekendy odbywały się półkolonie i tak to się zaczęło. Miałam wtedy 6 lat. Teraz mam 18 i weekendy nadal spędzam w stajni 🙂

B:Czemu akurat ujeżdżenie 😉? Co Ci się spodobało w tej dyscyplinie?
UK: Wybrałam ujeżdżenie trochę z przymusu, bo mój pierwszy koń nie skakał zbyt dobrze, ale teraz nie żałuję. Dzięki temu, że trenuję ujeżdżenie bardzo wiele się nauczyłam. Przede wszystkim cierpliwości, a to duży wyczyn, bo nie należę do najcierpliwszych osób na świecie. W ujeżdżeniu najbardziej podoba mi się więź między jeźdźcem a koniem, to, że trzeba poświęcić wiele lat na to by osiągnąć idealną harmonię w zespole ze zwierzęciem, bo kiedy już koń nam zaufa okazuje się, że było warto.

ula2

Ula i Cherry Cola, klinika Świata Koni z Olą Szulc, zdj. Joanna Szulc


B: Czy twoja pasja kosztuje Cię wiele wyrzeczeń?
UK: Kosztuje mnie wiele wyrzeczeń. Największym było przeprowadzenie się do Łodzi i zostawienie rodziny oraz przyjaciół w Szczecinie,by móc regularnie trenować z moim koniem pod okiem Aleksandry Szulc. O imprezach co weekend też nie ma mowy, bo każdą wolną chwilę staram się spędzać w stajni 🙂

B: Ale czy konie to właśnie to co chcesz robić w życiu czy raczej pozostanie to pasją? Jak sądzisz?
UK: Nie wyobrażam sobie mojego życia bez koni i z pewnością swoją przyszłość wiąże z końmi. Mam nadzieję, że pasja stanie się sposobem na życie.

B: Jakie masz plany na ten sezon? 🙂
UK: Na ten sezon planujemy pierwsze starty mojego młodego konia w konkursach juniorskich. Jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem to wraz z Cherry Colą spróbujemy swoich sił podczas Mistrzostw Polski Juniorów. Pod koniec roku może zadebiutujemy na arenie międzynarodowej, a później już tylko treningi i przygotowania do mojego pierwszego sezonu w kategorii młodych jeźdźców 🙂

ula3

Ula i Arento zawody w Bogusławicach, zdjęcie z prywatnego archiwum
B: Czy masz swojego idola? Osobę, na której starasz się wzorować?
UK: Nie mam jednej takiej osoby, która jest moim idolem. Na co dzień trenuję z Aleksandrą Szulc i to własnie ona jest jedną z tych osób, które mnie inspirują i motywują do dalszej ciężkiej pracy. Pani Ola praktycznie codziennie przypomina mi, że nic nie dzieję się samo, a na sukces trzeba samemu zapracować i mimo,że nie jest łatwo, nie można się poddawać.
B: Co jest twoim największym marzeniem, co chciałabyś osiągnąć?
UK: To trudne pytanie. Na pewno marzy mi się w przyszłości start na Olimpiadzie, jak chyba każdemu sportowcowi. A z takich mniejszych marzeń, to chciałabym, żeby nigdy nie zabrakło mi zapału i siły do tego by się dalej rozwijać 🙂

ula4Ula i Cherry Cola, klinika Świata Koni z Olą Szulc, zdj. Joanna Szulc

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *